right now: doin my own website! took me ... 8 years to get to this point! focking hell

ustream

( 14 06 2009 2018 )
You need the Flash Player to view this video.

nieprawda

( 24 06 2009 1845 )

Just a perfect day
drink Sangria in the park
And then later
when it gets dark, we go home

Just a perfect day
feed animals in the zoo
Then later
a movie, too, and then home

Oh, it’s such a perfect day
I’m glad I spend it with you
Oh, such a perfect day
You just keep me hanging on
You just keep me hanging on

Just a perfect day
problems all left alone
Weekenders on our own
it’s such fun

Just a perfect day
you made me forget myself
I thought I was
someone else, someone good

Oh, it’s such a perfect day
I’m glad I spent it with you
Oh, such a perfect day
You just keep me hanging on
You just keep me hanging on

You’re going to reap just what you sow

troche nic-nie-wnoszacych bzdetow

( 15 06 2009 1548 )

Marnuje sie w tej pieprzonej pracy. w kolko to samo, jedyne co sie zmienia to kolor tla, czcionka i obrazki. powoli i te newslettery zaczna mi sie snic po nocach! pierdolca idzie dostac, jest tak nudno. Gdyby nie druga praca to bym zanudzil sie na smierc.
Zreszta, sam widze, ze pije w pracy coraz wiecej kawy, a to oznacza, ze walka z nuda i monotonia staje sie coraz trudniejsza, jeszcze troche i ktos bedzie musial przegrac.
Ale zaciskam mocno zeby, zeby wytrzymac jeszcze pare miesiecy. Zycie w UK kosztuje… cala moja miesieczna wyplata ‘przepada’ na utrzymanie, mam wrazenie, ze stracilem kontrole nad tym wszystkim i poprostu zyje z miesiaca na miesiac.

Nie ma juz czasu na pisanie, albo wstawianie fotek… a moze poprostu sie nie chce.
Przez ostatni wypad do PL walnalem kolejne 1500 fot, z czego 10 nadaje sie pokazac. Z lenistwa nie chce mi sie usiasc, wybrac ktore i pomniejszyc, ot cala trudnosc. Moze uda sie zrobic filmik i wrzucic wszystko jak leci, to by bylo dobre…

fuck, znowu ziewam.

ustream

( 14 06 2009 2018 )
You need the Flash Player to view this video.

kawa za £30,25

( 23 05 2009 2013 )

zawiozlem dupe do pracy i zaparkowalem na The Green’ie, mialem tylko 25 pence’ów drobnych więc wrzuciłem do parkometru z nadzieją, że chociaż starczy na 15 minut. Automat coś pomruczał, zaharczał i po chwili wypluł bilecik.
Zadowolony, że dzień zaczne od porządnej kawy w Arthursie, wbiłem tam do niej do restauracji i sie usadowiłem w stylowym, barokowym krześle. Za te 15 minut miałem zwijać spowrotem do auta i na spotkanie. Wszystko zaplanowane, a tu prosze, tostem mnie poczęstowała jeszcze. No nic, myśle, na luzie, przecież nic się nie stanie jeśli chwile się spóźnie na ten parking…

… i się kurde stało!

dostałem mandacik, za pieprzone 3 minuty spóźnienia! Ci goście mają z tego prowizje, więc brak im jakichkolwiek ludzkich odruchów, gadać jak do ściany, odpowiadają tylko jak pieprzone roboty – regułkami. Udupią biednego kierowce za każdy możliwy szczegół. Raz najechałem 3 cm na chodnik, na drugi dzień się okazało, że takie niedopatrzenie kosztowało mnie £40. Ale nie jest źle, już nie miałem mandatu od ponad roku więc jest to swego rodzaju osiągnięcie.

Później rozgadałem się z tym ciapatym (tym od mandatu) o Indiach, Gandim i podróżowaniu ogólnie. Paplaliśmy przez 30 minut, aż mi chciał ten bilet anulować, ale jak wystawiony to już nie da się cofnąć.

Takie życie, kawa za £30,25

_

google calendar

( 23 05 2009 1500 )

od dzisiaj wrzucam wszystko w kalendarz. ulatwienie dla klientow i znajomych.

freelance availability

( 22 05 2009 2201 )

npower

( 19 05 2009 0115 )

based on my experience – I must say – they don’t have such thing as ‘customer support’. Whenever I call them up, they just take a piss. To make it short, let me just paraphrase their strapline: “Britain’s Shitest Energy Company”!

I have been with them for over a 2 years now and believe me – they really suck!
Let me tell you something, there is couple of things I hate the most and these are: Windows Vista, Npower and BT, not to mention HM Revenue (stealing our money and doing fuck all)
That’s just not on!

I would love to see a link to this page on google obviously, somewhere within first 10 results pages. That will be really good compensation to me for all the time and stress I lost with them.
And one more thing, if they send me again their stupid £20 compensation cheque, I will just make a video how I burn it with fucking huge smile on my face…
My point here is really to make other people think twice before they sign up for Npower shit. Save yourself trouble and stay away from them. They treat me like a junk… not a customer. Now, if not with them yet, ask yourself if you really want it.

Npower – NOT RECOMMENDED

bieganie

( 12 05 2009 2205 )

wiem, wiem, juz mialem wrocic do biegania w zeszlym roku :D ale zawsze kurde cos … zreszta – leniwy jestem – przyzaje sie bez bicia.
5km z Bartkiem wkręcilo mnie na tyle, ze sobie codziennie obiecuje zrobic rundke i albo jest juz za pozno, albo …
moje okrążenie to tylko 3km, ale mozna rozbudowac jak juz sie wkręce.
Znalazlem stary wpis na blogu i uchowała się tam zapisana trasa – 3 kilosy

Jeszcze sie pójde wysrać, przecież nie będe biegł z obciążeniem!
Czasy bede wpisywal na twitterze, zobaczymy co z tego wyjdzie…

_

wkurwiony jak ruska katiusza!

( 03 05 2009 2357 )

mialem napisać, że wkurwiony jak ruski czołg, ale katiusza pasuje lepiej.

_

bad:
- touchpad mi nie dziala na lapie
- odkryłem deadpixel na monitorze
- musiałem dopłacić za odprawe na lotnisku bo zapomniałem wydrukować pieprzony bilet (£20 w dupe)
- włożyłem do niszczarki bilet powrotny na pociąg (£21.5 w dupe)
- do niszczarki trafił również (nie wiem jakim cudem) projekt mojego sajtu
- nie dostałem wypłaty! a już jest kur**wa 3ci maj i cała masa zaległych opłat!
- przez 10 dni w PL byłem bez auta! ja pierdole, jak ja to wytrzymałem!
- przez 10 dni nie załatwiłem badań na spadochron i musze kur**wa wrócić 27
- nie zobaczyłem się ze wszystkimi :/
- w ciągu ostatnich miesięcy źle zabookowałem bilet na prom (£60 w dupe) i do PL (£25 w dupe) nie wspominam o tych wszystkich razach jak musiałem dopłacać bo nie zdążyłem dojechać tam na czas
- w pracy mnie wkurwiają
- w domu ludzie nie płacą rentu na czas … no, teraz jest już troche lepiej (pfupfu)
- i wkurwiają mnie te wszystkie rozliczenia z rachunkami, dobrze że chociaż Dupulka mi pomaga
- no i na koniec wkurwiają mnie kłótnie z Dupulką bo wiecznie mamy jakieś problemy, aż nam dupami wychodzi

good:
- przebiegłem 5km z Bartkiem i nie spuchłem, od teraz trza regularnie biegać bo już ciepło jest
- zainstalowałem w domu bezprzewodowego neta i uwolniłem się od gównianej, obsranej neostrady
- mam nowego lapa z Win XP! a nie tą kupowatą vistą
- może w tym miesiącu zarobie jakieś fajne siano, byleby każdy zapłacił
- uaktualniłem portfolio
- zobaczyłem rodziców i braciszka, jednak człowiek tęskni
- zaliczyłem zajebiste imprezy z Bartkiem (i Martą), Żokiem i Jezu – wielki BIGUP!
- pociągowy wypad do Wrocławia z Krzysiem dał rade! Klimacik dworców PKP, zardzewiałych pociągów i 50min spóźnienia
- mama mnie utuczyła dobrym żarciem, rosołek, kaczka, mhmm, wszystko pycha! :)
- no i na koniec, trzeba zauważyć, że przez te 10 dni była świetna pogoda, więc pozytywnie
- urodziny u Pawła, fajnie było! sory, że nic nie zżarłem :P

looking forward to the future

latajacy Radek

( 07 04 2009 1230 )

siedzielismy do 4 nad ranem i oboje zaliczylismy spoznienie w pracy. Nic dziwnego skoro pobudka miala byc niecale 4 godziny pozniej.
Zapieprzalem na stacje jak glupi zdazyc na pociag, no i zdazylem…
…wpakowalem sie z rowerkiem w ostatnie 5 sekund do zamkniecia drzwi.