Archive for February, 2005

hcehajs!

Monday, February 28th, 2005

heh, nienawidze się powtarzać! ale zrobie wyjatek bo uparty wiec o czym to było? aaa, że jestem jedną z tych osób, które potrafią przejebać cały dzień na niczym. Dokładnie to zaczytałem sie w blogu Bartka Pogody, spore archiwum tam ma i oczywiście nie starczyło czasu na wszystko. Ogólnie ciekawa sprawa i warto tam wracać. Miejsca [...]

Śrubka

Monday, February 28th, 2005

nie wiem czemu, ale wczoraj była strasznie cicha, wyglądało jakby miała gorączke. ale to nic, bo z pyszczka kapała jej woda! nie mam pojęcia czy to normalne, czy nie, w kazdym razie już po wszystkim_ heh, jaka to diametralna różnica w podejściu ludzi ze wsi i tych z miasta. Tu dzieje się byle co i [...]

I am 2o years old

Monday, February 28th, 2005

blog? obnażam się. obojetnie po pijaku przychodza do głowy różne rzeczy_ 2o lat?! ehh, japierdole, kiedy? nie jestem super zadowolony, nie patrze wstecz bo nie mam na co, w chuj mało przeżyłem. bardzo zwyczajnie, także nie ma o czym mówic, ponad 7ooo dni, całkiem jak 7k odcinków mody na sukces (nakrecili ~4100), to niestety trafne [...]

witosa

Monday, February 28th, 2005

ciekawe miejsce, pomyslalem że wrzuce coś stamtąd czasem, chciałbym mieć własną, móc zamknąć się w niej i delektować spokojem ;) ot, korytarz, tyle że dłuuugi wpizdu_ ten budynek jest naprawde wielki, rowerek i gość daje rade :D

nie mam pomyslu na tytul tego wpisu

Monday, February 28th, 2005

_natomiast wiem o czym ma być od dzisiaj można przegladac to miejsce w towarzystwie swojej ulubionej barwy. dziala w oparciu o SharedObject, czyli flashowy odpowiednik znanych każdemu – cookies. Ciastek będzie więcej, wkrótce wszystkie linki, tytuły, ramki i reszta pierdół będą kolorowane tak jak sobie wymyślicie. mam jeszcze pare pomysłów, także w miare możliwości będę [...]

uff

Saturday, February 26th, 2005

uff, troche wolnego, łapie oddech, jest tak wiele do zrobienia, JAPIERDOLE! widzisz jaka wielka potrzeba zmian? no to zacznijmy banalnie – wymiana obecnego (notabene odrzucajacego) template’a bloga na coś własnego (jeszcze brzydszego). Zastanawialem sie nad profilem tego miejsca, ale jeśli ma być o wszystkim to będzie o niczym, dlatego musicie wiedziec, że Wasze słowo rzeczywiście [...]

tak to jest

Thursday, February 24th, 2005

tak to jest, że kiedy jednego dnia jest źle, drugiego jest jeszcze gorzej. Spodziewamy się poprawy, a tu paradoks bije nas po pysku i nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. te wszystkie sytuacje, te trudne i te ‘bez wyjścia’, ktoś zapyta ‘co u ciebie?’ i to właśnie teraz usłyszy lakoniczne – ‘jakoś leci’ ot [...]

moj pierwszy raz

Thursday, February 24th, 2005

hah! więc jestem_ całość stoi na wordpress, ostatnie pare godzin spedzilem na robieniu upgrade’a, konfiguracji i takich tam_ pierdoły! mówie Wam. po co kolejny blog? chcę sprobować, zobaczyć jak to jest produkować informacje, którymi inni będą się jarać. najwyżej się znudzi, wcisne delete i skończy się tak nagle jak się zaczęło. proste?