Archive for June, 2005

se myśle, że

Friday, June 24th, 2005

macie zły kontrast

nie jestem

Thursday, June 23rd, 2005

pierdolnięty. nie, nie jestem. co dziś? zwyczajnie, dymałem rowerkiem po jeziorku w Januszkowicach, kajakiem też naginałem. w piątek zaczyna sie ‘balanga’ wiec wpadne popic, pospac, wrócić. dziś też zrodził sie mój chory pomysł, o którym jednak nie chce mówić zbyt wiele. w kazdym razie wygląda na to, że rusze kaszlakiem w naprawde długą podróż_ z [...]

absynth

Tuesday, June 21st, 2005

jajebie to gówno sponiewierało nas do rana. jak, komu i po co. o ile dobrze pamietam, rozstawilismy sie w skateparku i zaczelismy to pić. proporcjonalnie do stanu upojenia robiliśmy coraz idiotyczniejsze rzeczy. to było tak, 2óch z nas siada na niskiej rampie, a trzeci z odleglosci mniej-więcej 10 m strzela rzut karny. Siedzący wystawiają sie [...]

keprnik 1423m

Monday, June 20th, 2005

4 godzinki snu, jest 0900, dzwoniący telefon otwiera mi oczy – ‘Radek bądź za 5 min’, no ładnie. Nie rozpisując sie zbytnio, polecieliśmy przed siebie, w czeskie góry, czyli Kris, Placek, 2 atomówki (Hania, Kamila) i ja. tak oto zaczął się Nasz zwariowany dzień. Dojeżdżamy do fajnego miasteczka Jesenik, zahaczamy też o sklepik, ładujemy jakies [...]

ehh znów ;)

Sunday, June 19th, 2005

nie nooo, w ten sposób to ja nic nie zrobie____ no popatrzmy na przykład dzisiaj, yy znaczy wczoraj miałem wstać, zjeść śniadanie i przepracować reszte dnia. No i jak wyjechałem o 0900 tak wrócilem o 0200. najpierw zawiało nas Januszkowic, obczaić miejscówke gdzie bede zalegał za tydzień. targałem po jakiś poradzieckich, zajebanych betonówkach. Spowrotem zabrakło [...]

krok za krokiem

Thursday, June 16th, 2005

ide przed siebie i oto wygląda na to, że się w tym wszytkim troche pogubiłem. Zawrócić nie można, znów trzeba wybrać. Jeszcze wczoraj byłem przekonany, że to dobry kierunek, dziś nagle wpadłem w bagno wątpliwości. nic to, chyba nie bede dizajnerem :) nie bawi mnie to, po sporej przerwie nie potrafie złożyć nawet prostego layoutu, [...]

leży

Tuesday, June 14th, 2005

kamyk, jeden, drugi, trzeci. jeden matowy, drugi świeci, leżą spokojnie na plaży. zupełnie nieświadome tego co się zdarzy. wiec ten trzeci spotkają dzieci, stracą go gdzieś na dnie, rozbijając o kolejne fale. chwile później nisko leci, rzucony po raz pierwszy od stuleci. ale jeszcze tej nocy wróci na plaże, wypłynie, a raczej bezwzględny sztorm go [...]

winią nas za

Sunday, June 12th, 2005

playme_mov update

Sunday, June 12th, 2005

sprawdź to i daruj sobie uwagi bo i tak mnie nie obchodzą, od uwag mam betatesterów ;) (tnx owoc666). W wersji finalnej dodam jeszcze playliste, abym mógł umieszczać wiele filmów na raz. nie odpowiadam na pytania odnośnie AS bo jestem początkujący i się gówno znam. no i enjoy my shit! czyli – jaraj sie tym [...]

jajebie 889

Thursday, June 9th, 2005

było mocne postanowienie że od dziś zabieram sie do roboty no i co?! no i dupa! wsiedli i pojechali wpiździec_ 1830 kaszlak zalany, w środku jebie paliwkiem, na kierownicy zajebiscie duży luz, mijamy auto za autem, lecimy, sami nie wiemy gdzie, jakoś w kierunku granicy, po drodze zatrzymuje sie ze 2 razy, biegam gdzies po [...]