Archive for July, 2005

dojechalymy!

Wednesday, July 20th, 2005

caliy i zdrowiy! jestesmy w Wuppertalu, niedaleko NL. kaszlak sie spisuje, ze elegancja-francja. kminimy prom z NL do UK. przespalismy 2 noce w autku, jedna w centrum Berlina, druga gdzies na obrzezach Braunschweig (o ile dobrze pisze). ogolnie zajebisty klimat, szczegolnie autostrada, polscy kierowcy nam migaja i sygnaluja, nikt nie pogania, nie krzyczy ze wolno [...]

pojechalymy

Sunday, July 17th, 2005

poprostu. nasz gsm – 694 379 379 nasz email – info@onechaos.com czasem nieosiągalni ze względu na zasięg/stan baterii dużo by pisać, a nie ma czasu. ide kupe i się z Wami żegn_pfu! do zobaczenia! peace.

The Good Die Young

Friday, July 15th, 2005

Razem z Tobą bracie, umarła cząstka mnie.

jutro/dziś

Wednesday, July 13th, 2005

dzieje sie sporo, widze że mój brat jest zwariowaniejszy niż mnie! jeszcze wczoraj ubzdurał sobie 9cio osobowego tarpana honkera, dziś jedziemy po niego do Wa-wy. To dopiero drugi raz jak odwiedze to miasto. nie prowadzilem jeszcze tak dużego autka, ale z pewnością będzie śmiesznie. pali LPG to nie wyjdzie tak drogo. wyjazd do Anglii planowany [...]

nie

Tuesday, July 12th, 2005

oczekiwanie zbliża się poranek, właśnie wrócilem rowerkiem z kibla, znaczy po korytarzu jechałem aby ludzi nie obudzić krokami bo mam głośne buty. dopijam odgazowaną mineralke, zajadam resztke, rozgniecionych tesco-tanich czipsów. wyglądam za okno, chwila moment będzie szaro. krótka gadka z eerfmai’em, ziom też po nocy zapodawał, a ja dalej do końca. podliczmy – jedzenie ~300, [...]

dobra, maluchem do Anglii!

Tuesday, July 12th, 2005

no to prosze bardzo, troche konkretów_ w końcu znalazłem kogoś z kim bede mógł zrealizować ten genialny plan. razem z Łukaszem wyruszamy już w następnym tygodniu. Kierunek – na zachód, docelowo Anglia. Dziś kupimy mape i wytyczymy konkretną trase. Niemcy, Holandia, Belgia, Francja, Anglia, Irlandia? Za środek lokomocji posłuży nam nieśmiertelny(pfu-pfu) fiat126p, 250 tysięcy przebiegu, [...]

z dnia na dzień

Tuesday, July 12th, 2005

więcej słońca, a ja siedze w cieniu z piwkiem, i zastanawiam się – i próbuje rozumieć – o co w tym wszystkim chodzić_ dziś o tym, jak nie ulegać impulsowi złości w sprzężeniu zwrotnym :D uparcie doszukuje się logiki zachowań, staram się ułożyć ludzi i sytuacje w całość, po czym eksploduje śmiechem – z samego [...]

tick-tock, clik!

Thursday, July 7th, 2005

ja mam poprostu _ nie mapintam. pare dni temu zapomniałem też urodziny Krzysia, co mi mówił nawet w ten sam dzień! ale ostatnio odrywam się nieznacznie od ziemi, to chyba dlatego – ktoś do mnie rozmawia, a ja 10 sekund później kompletna amnezja. wszystkiego najlepszego Mariusz! 21, to już możesz wejść na nową sale w [...]

wciąż oddycham

Wednesday, July 6th, 2005

szybciej i głębiej zaciągam kolejny łyk powietrza. każdy dzień przeżywam coraz intensywniej. chcialbym wyjechać stąd już teraz! świat czeka na mnie :D > Black Eyed Peas – Don’t Phunk With My Heart

zasypiam.

Sunday, July 3rd, 2005

to był dokurwisty dzień. właściwie dopiero co sie zaczął ;) ale ja nie ide spać, zostane tu i delektuje się rytmem dobrym i blaskiem elektrycznym monitora, ten z księżyca jest zbyt oklepany i trendy, poza tym jest już szaro, niewiele widać. Jeszcze moment niedawno siedziałem w pubie, słyszałem trzask rozbijanego szkła i hałas wprost od [...]