wpier
Friday, September 15th, 2006doliłem troche tych dziwnych precelków, troche bekonu, troche kukurydzy obtoczonej w masle i posypane soli, daje rade, ide spac. pa! hehehehe, zaaaajebooooza \ ej dobro wygrywa
\n'); } //-->
doliłem troche tych dziwnych precelków, troche bekonu, troche kukurydzy obtoczonej w masle i posypane soli, daje rade, ide spac. pa! hehehehe, zaaaajebooooza \ ej dobro wygrywa
teara naprany, ale przez ostatnie 20 godzin robilem projekt. spałem w biurze na krzesłach, 2 godziny. tera najebany, czekam aż brat ugotuje kkukurydze, wpieprze i wpizdu spać do jutra, znowu do pracy. reszta sie spakować i w samolot. japierdooole, naprawde zajebiście ostatnimi czasy ___ i wiecie co? wpizdu tu jest polskich dup na Richmond, zdecydowanie [...]
bardzo pozytywnie, do piątku został mi czas na skończenie projektu tu w firmie, no i tym razem zalinkuje. z szefami se popiliśmy, było w porządku, właśnie siedzą w samolocie do Singapuru, stamtąd do Perth. My z obecnego domu definitywnie wypad, jako że to była jedynie opcja ‘temporarily’. po powrocie, pierwsze dni śpimy chyba na ulicy, [...]
niby 2 tygodnie urlopu ale nie wiadomo czy na tyle zostaniemy, wszystko zależy_ z mieszkaniem jest duży znak zapytania, z kasą też niezbyt kolorowo. Praktycznie zostanie pozałatwiać co ważniejsze sprawy, odwiedzić rodzine, znajomych, coś chlapnąć i w droge spowrotem. co by nie gadać, jedno jest pewne – będzie z a j e b i ś [...]
zaczeła wkurwiać. radku jeszcze ‘tylko 3 miesiące’, wytrzymaj! wiem, że potrafisz!
pushing your own boundaries let’s see tonight, hopefully I’ll be dead. _ 5.6km – 00:31:55, damn – I’m still alive :P
jest niedziela, środek nocy, zlecenie skończone, wyszedlem spod prysznica, uprzątnąłem pokój, myśle może jeszcze pranie zrobić ale pralka zbyt głośno napierdala. znów problemy ze snem, siedze w nocy, w dzień śpie do 12. powoli trzeba wynosic graty do firmy na tymczasowe przechowanie, a jest tego troche. do samolotu najchętniej wlazłbym bez żadnego bagażu, ale minimum [...]