na blogu
Wednesday, November 29th, 2006poważnie zawiało nudą, albo raczej przestało wiać cokolwiek. owszem po przyjeździe działo się sporo, nie miałem czasu se wygodnie usiąść i popisać bzdur ani żadnych, choćby dennych fotek tu wjebać. sporo drastycznych zmian przez ostatnie 2 miesiące. przykładowo spłukałem się z kasy, totalnie, konto świeci pustkami, pożyczam, staram się wiązać koniec z końcem. ale nie [...]
