Archive for May, 2009

kawa za £30,25

Saturday, May 23rd, 2009

zawiozlem dupe do pracy i zaparkowalem na The Green’ie, mialem tylko 25 pence’ów drobnych więc wrzuciłem do parkometru z nadzieją, że chociaż starczy na 15 minut. Automat coś pomruczał, zaharczał i po chwili wypluł bilecik. Zadowolony, że dzień zaczne od porządnej kawy w Arthursie, wbiłem tam do niej do restauracji i sie usadowiłem w stylowym, [...]

google calendar

Saturday, May 23rd, 2009

od dzisiaj wrzucam wszystko w kalendarz. ulatwienie dla klientow i znajomych.

freelance availability

Friday, May 22nd, 2009

npower

Tuesday, May 19th, 2009

based on my experience – I must say – they don’t have such thing as ‘customer support’. Whenever I call them up, they just take a piss. To make it short, let me just paraphrase their strapline: “Britain’s Shitest Energy Company”! I have been with them for over a 2 years now and believe me [...]

bieganie

Tuesday, May 12th, 2009

wiem, wiem, juz mialem wrocic do biegania w zeszlym roku :D ale zawsze kurde cos … zreszta – leniwy jestem – przyzaje sie bez bicia. 5km z Bartkiem wkręcilo mnie na tyle, ze sobie codziennie obiecuje zrobic rundke i albo jest juz za pozno, albo … moje okrążenie to tylko 3km, ale mozna rozbudowac jak [...]

wkurwiony jak ruska katiusza!

Sunday, May 3rd, 2009

mialem napisać, że wkurwiony jak ruski czołg, ale katiusza pasuje lepiej. bad: – touchpad mi nie dziala na lapie – odkryłem deadpixel na monitorze – musiałem dopłacić za odprawe na lotnisku bo zapomniałem wydrukować pieprzony bilet (£20 w dupe) – włożyłem do niszczarki bilet powrotny na pociąg (£21.5 w dupe) – do niszczarki trafił również [...]