dziś

poszedłem spłukany, a przyszedłem najebany, tnx! ((((((:
jest początek nocy, wcinam 3 kromki (made by mama), popijam gorzką, niesłodzoną, japierdole – właśnie coś zrzuciłem, chyba telefon, jebać to, poprawiam kabel od myszki ;]
Co mi się chce? napewno zjeść 3-cią kanapke, dalej obejrzeć jakiś film, popaść w chwilową konsternacje, uzupełnić braki na blogu, pójść spać, zacząć prace nad projektem, niestety zostać w domu zamiast nad jeziorko, odpowiedzieć na oferty pracy, uporządkować to co nieuporządkowane, wspomnieć ziomka który się do nas przyjebał tamtej/tej nocy (że ten gość jest spoko, nawet kiedy jest najebany) i że ogólnie jes zajebinście!
Teraz zastanowić się nad tym co rzeczywiście chce. Nie ukrywam, podoba misie, czasem? nawet cholernie. Wiesz? Naprawde na dużo mnie stać. Ale się nie pokazuje, jaki jestme? mimo że wszystko co moge mieć jest wszystkim czego chce. Nie udaje, widze więcej niż się Wam wydaje. Ale inni też, tyle że nikt o tym nie mówi. Fenomen jakiś. Wychylam się do góry, widze pusty, biały sufit? a jednak widze więcej i właściwie widzę wszystko co chcę widzieć – widze Ciebie.

japierdole, NIC NIE WIEM. przynajmniej jestem prawdziwy i oni chyba też. Zresztą tak prosto w oczy wszystko widać i o tym nie mówimy, to tylko widać i każdy czuje to TAM gdzieś dla siebie

> Myslovitz – Nienawiść
> Myslovitz – Chciałbym Umrzeć Z Miłości

‘Nie na krześle, nie we śnie, nie w spokoju i nie w dzień, nie chce łatwo, nie za sto lat, nie bez bólu i nie w domu, nie chce szybko, nie chce młodo, nieszczęśliwie i wśród bliskich__’

poważnie :)))

edit (0418)
‘Honey’ – dużo dobrej muzyki, banalna fabuła, prosty film, ale wczuwka że hej, że hej! czas iść spać, joł-wielkie joł!!

leave comment