gotowy?

mam za duzo smieci. na dysku, w glowie. czas to wszystko jakos uporzadkowac, przynajmniej pozornie.
jutro przyjade ostatni raz do firmy, zostawic rzeczy.
wykasowalem swoje hasla, cookie, cache, pliki i reszte gówna.
wyjalem dysk. to co sie nie zmiescilo, wypalilem.

nie moge w ten sposob. zmieniac komputera co 3 miesiace, laptop juz nie jest wymyslem, -jest koniecznoscia jesli chce isc dalej.
moje zycie i praca sa uzaleznione od internetu. Gdyby nagle swiatowa siec przestala dzialac, to jedyna ucieczka bylaby fotografia i print dizajn. Móglbym tez zrealizowac swoje dziecinne marzenie i zostac ___ no wlasnie, kim ja to chcialem zostac. Czy mialem w ogole takie marzenie? Strazakiem jak tata? a moze policjantem, zeby bic palka albo strzelac do niewinnych ludzi. heh, nie – ale podoba mi sie jak przez miasto, ciagnie na sygnale policjant-kierowca – tak, chcialbym miec taka prace, oczywiscie w UK, nie u nas.

wielu polaków przyjezdza tu z nadzieja wielkich pieniedzy. prawda wyglada inaczej. dla wielu z nich bedzie to tylko epizod. praca jako sprzatacz, dalej wracaja do kraju rozwalic hajs. cokolwiek z nim zrobia, zapomnieli o najlepszej z mozliwych opcji – studia w UK. to swietna inwestycja i wlasciwy cel, który mozna zrealizowac wyjezdzajac za granice. Studia sa darmowe jesli rodzice nie przekraczaja pewnego (wcale nie niskiego) dochodu w skali roku. No i w tym wypadku zadziwia mnie to, ze wielu rodaków zupelnie ignoruje ten fakt, jakgdyby nie istnial. Cóz, mysle, ze znakomitej wiekszosci z nich funt uderza do glowy i mysl szybkiego zysku przycmiewa prawdziwe atuty tego kraju.

heh to jest jak fala. za pare lat, wyrzucisz ten tekst do smieci bo minie sie z realiami. Ale to za pare lat ;) No wlasnie, zastanawialiscie sie nad soba? Czy potraficie wyjsc poza granice jakie narzucaja Wam polskie realia? Wiem o czym mówie. Zanim wyjechalem, nie mialem najmniejszego pojecia, ze mozna inaczej, lepiej. Ale nie jest kolorowo, nie kazdy ma wlasciwie predyspozycje aby móc zawojowac swiat lub schociaz UK. O tym równiez sie przekonalem, dwukrotnie.

bo widzisz, w tym momencie nie chodzi o pieniadze. To ile sie tu nauczylem przez przeszlo 3 miesiace, jest ponad 3 ostatnie lata jakie zmarnowalem w Polsce. Bezskutecznie próbujac sie odnalezc, brnalem przez rózne pomysly, a z dnia na dzien bylo coraz gorzej. To jest przykre, ale uwazam nasz kraj za jedno, wielkie bagno. Pozwole sobie nie rozwijac tej mysli, abyscie zrobili to sami.

dalej, przeraza mnie polska zawisc i ten krytyczny sposób podejscia do spraw. wiem – tak jestesmy wychowani, miejsce nas tego uczy. Najlepszym przykladem sa ludzie starszej daty, to wbija sie w oczy, az chce sie plakac. Trudno, zazdrosc i zlosc wobec mnie jest i pozostanie Twoim gównem. Mimo to zakladam, ze nowe pokolenie wniesie troche swiezosci w sposób myslenia, w koncu, kiedys chce wrócic do kraju na stale, jakikolwiek by nie byl, cos w nim jest.

10 comments w temacie 'gotowy?'

  1. swiezy

    ajt :) no cos w tym jest niestety, zreszta gadalismy o tym ostatnio…..

    powodzenia, swiezy


  2. judyta

    :)


  3. Kamila

    Hmm…studia w UK…cos wspanialego:) Ta mysl pozostanie niestety tylko marzeniem, bo nie kazdego stac na taki nagly i ogromny krok w przod. Moze to i nawet lepiej ze niektore marzenia na zawsze pozastana marzeniami…jednak najgorsza jest ta niemoc, dolujaca bezsilnosc wobec checi poddzwigniecia tego nieosiagalnego!!


  4. butcher

    złość i zazdrość, hmmm….nie zazdroszczę Ci i cieszę się, że Ci się udało, jakoś do Angli mnie nie ciągnie szczerze mówiąc i potwierdzam…polska to bagno, ale ma zajebiste skały i piękne dziewczyny, przedewszystkim te które się wspinają XD

    and save some room for me at the party men, I’ll be there

    będą pierogi twojej mamy?


  5. onechaos

    wlasnie gadam z mama przez skype’a, powiedziala – ‘ja mu kurwa dam pierogi’ :D
    hehehe, nie no zoabczymy, moze zostawie Tobie pare.


  6. ala

    hmm pozowle sobie napisac pare słow … pewnie nic odkrywczego, ale moze ktos to przeczyta i zdecyduje sie na to co Twoja kolezanka nazwala to nieosigalnym. Wszystko , albo prawie wszystko jest osiagalne.
    STUDIA. Jedna z moich przyjaciółek młoda laska 19 lat. Jedna z najodwazniejszych i najambitniejszych osób jakie znam. Zdawala na medycyne we Wroclawiu nie udalo się. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszlo. Od kwietnia mieszka w Cambridge i zarabia na studia , które zacznie w Warwick we wrzesniu przyszłego roku. Wirusologia i mirkobiologia z czymś tam .. nawet po polsku nie pamietam całej nazwy kierunku, na któy sie dostala. Młoda zaparła sie i udało sie. Przez 3 miesiące latala na interviews …. cięzko było i finansowo i psychicznie … ale w koncu sie udalo. Przełozyla rozpoczecie studiow, zeby na nie zarobic. Zdala potrzebne certyfikaty jezykowe. Pracuje w aptece jak pomoc farmaceuty i jeszcze do tego 3 razy w tygodniu po aptece w pubie za barme;) Nie zawsze Polacy lądują za barem bądź w kuchni!! ;))) Ludzie wszystko jest mozliwe!! Trzeba tylko chciec i zebrac sie na odwage, zeby sprobowac!! Wszystko jest osiagalne;)) Tym którzy sie zdecyduja sporbowac zycze powodzenia!!

    Predyspozycje do zawojowania świata … nad tym trzeba popracowac .. sama nad tym pracuje. Mam prawie 26 lat. Rok temu soknczylam studia, pracuje w firmie gdzie się duszę i gdybym sama nie pracowala nad sobą pewnie cofnełabym się w rozwoju i pare lat;) Cóz c`est la vie::))) NIe dam się!! Wiosną wyruszam na Wyspy jesli nic złego sie nie wydarzy:) Długo sie zbierałam .. najpierw chcialam skonczyć studia, potem zaczelam pracowac tutaj mając nadzieję na ciekawe i kolorowe zycie… ale nic z tego nie mam .. Nie będe tu uzewnętrzniać moich problemów i rozterek .. napisze tylko , że nie jest mi łatwo i duzo mnie to kosztuje , ale postanowiłąm emigrowac …. Wystarczylo pare tygodni w UK, zeby sie zdecydowacc … Fakt kasa wazna rzecz … i pewnie to jest głowny powód moje decyzji, ale nie po to żeby kupowac nowe ciuchy , samochody czy cos tam innego … JA chcę zobaczyć swita, a pracując tam zrealizuję to szybiciej …
    Jedna z moich koleżanek pracując jako kelnerak moze pozwolić sobie na 2 miesieczne wakacje w MAroku ( fakt, ze tam mozna znaleźc dobry hotel za 4Euro, ale dla NAs to i tak duzo) ja tez tak chce .. BOję się jak jasna cholera , ale wiem , że to czy sobie poradze czy nie zalezy tylko i wylaczenie ode mnie ..
    Takich przykladów osób, które decydyja sie zmieni swoje zycie jest cala masa i kazdy znich marzy … ja też …

    A nasz Kraj kochany … nawet nie wiadomo jak źle i bagiennie by było i tak będzie gdzieś tak w serduchu … jednak to za malo , zeby tu wegetować .. bo tak to nazwę .. wegetujemy tu jak roślinki czekając na wiosnę , ktora ma nam dać szansę .. ja juz nie chce czekać sama poszukam tej wiosny .. i Wam też tego życzę .. odwagi i szczęscia do posiadania talentu do osiągania szczęscia …


  7. Jarek

    Z okazji Twego święta życzę Ci,
    kolejnych dni,
    miesięcy i lat pełnych miłości i radości,
    ciągłego uśmiechu na twarzy
    jak również tego, żebyś potrafił się cieszyć z życia
    w każdym jego momencie. W
    ielu nowych przyjaciół,
    albo nie tak wielu,
    ale za to sprawdzonych.
    Źebyś zawsze miał z kim,
    miał gdzie
    i miał za co … !

    Najserdeczniejsze życzenia urodzinowe odemnie i od Gosi Sz. :D


  8. judyta

    “…Pożądamy więcej, niż możemy osiągnąć, lecz osiągamy zwykle mniej, niż możemy zdobyć… “


  9. miegwolongwa

    kurwa wazon ty takie pierdoly wygadujesz ze szkoda gadac. wszyscy sie oszukujecie. jedziecie do uk po hajs i tylko wylacznie po hajs. studia w uk? poco? po hajs !! jebac polske, jebac uk !!


  10. onechaos

    nie będę reflektował dzieciaczku. niech zostanie jak jest i niech każdy wyciągnie wnioski w indywidualnym zakresie.


leave comment