heh! peace!

po pracy na piwko, pogadaliśmy se. okazuje sie, że podatków płacić nie musze, ale lepiej liczyć się z niespodzianką. pozniej wykminiliśmy powrót z uzyciem jednego biletu, przebiłem bramke i rzucilem mu portfel z biletem. nie przeszedł ale system działa, bo sprawdza się czy bilet jest w ogole ważny. spoko, pogadalimy, popili i pojedli. luz, w niedziele planowany całodniowy rozpierdol. co jeszcze, hmm, pozytywnie oldschoolowo, krzywo uśmiechnięty, naiwnie cieszący, pojaśniony ryjek, niespełnione zachcianki, kolejka pragnień, puste komplementy, plastikowy patos, wreszcie konkret i fajne plany, wakacje i zaplanowane przypadki.

_

_

_

_

_

_

_

jak fajnie jest mieć wszystko w dupie. znasz to?

8 comments w temacie 'heh! peace!'

  1. Anonymous

    ‘polak potrafi’

    nie zdziwie sie jak kiedys pojade do Londynu i w metrze zobacze kartke z polskim napisem “Pamietaj! Bilety sa do jednorazowego uzytku, obywatelu.”

    ;p


  2. swiezy

    zapomnialem ze kuki wyczyscilem przez przypadek ostatnio, to moje u gory :)


  3. Cyril's Bite

    Naughty Boys….


  4. Gosia

    nieładnie:) ale jeśli tak jest to jest zajebiście, Ty też jesteś zajebisty i wszyscy jesteśmy zajebiści!!! Pamiętasz??
    szkoda, że ja nie mogę powiedzieć “MAM WSZYSTKO W D….!!!”


  5. onechaos

    Cyril, i gotta ban You, as You’re not allowed to watch that sort of things.


  6. Pablo - Polska

    gratuluje stronka bardzo fajna :) i pouczajaca pokazujesz jakie sa realia tamtaejszej modzierzy pozdrawiam twój przyjaciel Paweł T.


  7. onechaos

    Hi Pol! nice 2 c u online!


  8. Jarek

    heh ;)


leave comment