jutro/dziś

dzieje sie sporo, widze że mój brat jest zwariowaniejszy niż mnie! jeszcze wczoraj ubzdurał sobie 9cio osobowego tarpana honkera, dziś jedziemy po niego do Wa-wy. To dopiero drugi raz jak odwiedze to miasto. nie prowadzilem jeszcze tak dużego autka, ale z pewnością będzie śmiesznie. pali LPG to nie wyjdzie tak drogo.

wyjazd do Anglii planowany na czwartek rano, czyli jutro trzeba naprawić fiata, zrobić zakupy, wyrobić euro26 i załatwić assistance. nie wiem tylko kiedy bo wracam dopiero wieczorem :/

ide jeszcze jebnąć mocną kawe, dokończyć i zacząć nowy projekt. Rano 0830 pobudka, spotkanie ze starym klientem. za granicą koniecznie jakiś laptop. Większość rzeczy zaplanowana, to czego nie uda mi się skończyć tu na miejscu, zrobie w opcji remote work.

ciesze sie ogromnie!
po ponad 6ciu miesiącach nędzy i bezsilności, nastaje dobry czas pełen radości i wyzwolenia. tak wiele planów i oczekiwań, trzeba się śpieszyć je spełniać, czas ucieka. Jakby tego było mało, zachłysnąłem się cholernie mocnym narkotykiem, chyba się uzależniłem, a wystarczyło tak niewiele. czuje brak, coraz mocniej czuje, że jest wspaniała! hcejejwięcej i więcej_

wiesz?

> sidney polak – otwieram wino (feat pezet)
_

KRIS_NL | 12 Lip 05 | 20:47 | Czesc! wpadajcie na weekend! zrobimy impre tutaj! kierujcie sie w niemczech na hannover, a pozniej magdeburg!

aight!

leave comment