nadganiam

nadganiam rzeczy, kupa pracy na karku, mam nadzieje, że w tym tygodniu uda się zarobić na 400d i polske.
Rodzice jednak nie przylatują, tata ma w poniedziałek poważną operacje, ma uszkodzony dysk i przez ostatni miesiąc jechał na przeciwbólach. Mimo dużych dawek, ból nie ustępował, zero poprawy i niestety musimy zarzucić plany ze zwiedzaniem UK. Bilety przepadną, ale jak tylko będę wiedział więcej to zabookuje im kolejne za półtora miesiąca.

Do PL będę jechał więc tylko z Pawłem (aka Góra) dlatego zastanawiam się czy nie pozwiedzać czegoś dodatkowo. Nie wiem czy damy rade jechać solo bez pilota. 1600km jest niezbyt bezpieczne jak dla początkujących kierowców, takich jak my. Zmęczenie i senność są bardzo zdradliwe, wiem po sobie jak jechałem w nocy i pare razy zdarzyło mi się zjeżdżać na odblaski oddzielające od pobocza. W miare upływu czasu kierowca traci zdolność do obiektywnej ocenny senności i w pewnym momencie, nie wiedząc nawet kiedy, mimo otwartych oczu i 160 na liczniku – zasypia lub jak kto woli traci ‘przytomność’. Ale to nie melatonina zabija, a raczej brak wyobraźni i przecenianie własnych możliwości.

ogólnie uporządkowałem pare ważnych spraw i wszystko idzie w dobrym kierunku. W najbliższych miesiącach czeka mnie kupno jakiegoś auta, 2-tyg wakacje i wynajęcie domku.

1 comment w temacie 'nadganiam'

  1. Ella

    Bardzo mi przykro z powodu taty, mam nadzieje,ze operacja przebiegnie pomysline i Twoj tata bedzie mogl Cie odwiedzic. Pozdrawiam Ella


leave comment