next level
wreszcie się trochę uspokoiło w kwesti problemów i problemików. Jest troche więcej czasu żeby gdzieś wyjśc się poszlajac, a to do hyde park’u, a to po sklepach.
Odkąd zamieszkaliśmy w nowym domu, minęło jakieś 6 miesięcy. Dużo się przez ten czas wydażyło. Z początkiem przyszłego miesiąca wprowadzi się do nas Xyster i od tego momentu będziemy mieszkac w 4. Mamy nadzieję, poczuc się wreszcie jak u siebie w domu bo do tej pory za każdy głośniejszy występek współlokatorzy wkładali nas do karceru na reszte wieczoru. No ale nie będę się tu rozpisywał, zamiast tego stawiam kropke.
Next level bo to taki większy plan, który po wielu staraniach wreszcie przychodzi do życia. Xyster pożegnał się z korporacją, ja zapomniałem o ID. Zamiast tego robie 2 dni w tygodniu w BOTB, a reszta to freelance. W takim układzie planujemy stworzyc cos razem i dobrze się przy tym bawic. Co z tego wyjdzie? Myśle, że przyszłe 3 miesiące dadza jasną odpowiedź czy to się trzyma kupy czy też mam sie zabrac za sprzatanie ulic :)
Jeszcze w sierpniu planujemy z dupą ściągnac na tydzień nasze mamy i pozwiedzac razem Londyn, jako że my sami widzieliśmy niewiele, to jest szansa ponadrabiac troche zaległości. Miejmy nadzieje pogoda dopisze.


