no title
ok, prom zabookowany na piatek, godzina 22:30 czy jakos tak. powrot piatek 22.08 czyli posiedze w PL tydzien. W tym czasie standardowo zobaczyc rodzine, znajomych, pojsc do dentysty, pojechac do mechanika i takie tam pierdoły. kasy nie ma, nawet mnie nie stac na piwo wiec zadnych zakrapianych spotkan czy imprez nie robie. Zamiast tego praca i zalatwianie spraw. W PL bede jeszcze na tydzien we wrzesniu to wtedy nadrobie zaleglosci w piciu.
sprawy powoli do przodu, Xyster wprowadza sie pierwszego, nie ukrywam że ogromnie się z tego ciesze ponieważ daje to nadzieje na duże zmiany w kontekście pracy. Razem mamy spory potencjał i to z pewnością wykorzystamy. Mi już po nocach śni się duże biuro wypełnione kompami i spotkania z dużymi klientami ;D
Ale zmiany personalne w składzie domu to także nadzieja na bardziej wyluzowany klimat i stworzenie w miarę zgranej bandy. Troszke cierpimy pod tym względem bo wypic i glosno się posmiac w środku nocy jest na chwilę obecna nie do pomyślenia bo … ‘inni idą do pracy’.
Ten tydzien bedzie szalony, od poniedziałku do czwartku w biurze + wieczorami dodatkowe zlecenia + załatwianie mniejszych spraw gdzieś w między czasie. Dobrze, że mam zapas redbulli, nerki już się zdążyły zregenerowac od ostatniego zlecenia.

Wielka nadzieja w Vectrze :)) A i zobaczymy jak będzie się żyło bez “gadżetów” :D :D :D Mam nadzieję że zmiana będzie na lepsze bo jak nie to wiem kogo to będzie wina :D :P :P Hehehehe Długo szukać Ciebie nie będę ;)) No a nie ma to jak granie w piłkarzyki o 2 w nocy :P Nieźle nasrane w tych głowach macie :PP
polo syf kurwa gówno death metal !! napisal bym cos wiecej ale poniewaz jestem notorycznie olewana przez innych uzytkownikow tego (nie) zacnego blogu ogranicze sie do krotkich zyczen: niech wam tadeusz nalepa śpiewa, boliwijski snajper ziewa a na chuju usiadla mi wielka biala mewa… eee to nie tak mialo byc ale co sie odwlecze koniom lezej jak w garncu idzie luty tyn sam w nie wpada od miecza ginie kto pod kim dolki kopie ten pracuje w UOPie, wlepie ci kurwo misia. Tonny halik tez tam byl !! sopot 97, my tam bylimy i lyzeczke podgrzewalismy. atari power kurwa !!
ktos ma niezla jazde, dzieciaczek? ale jakby styl inny i nie jestem pewien na 100%
Co tam slychac MC Wazon sfastyka komando (podobno lepszy niz murzynek bambo!!)?? Pozdrawiam Cie, moj pierwszy programisto w calym UK. Troche przykro mi ze taka zwiecha tu panuje, co zagladam – nic nowego. Nom, 100 lat.
PS: ja bardzo lubiu walczyc w klatku i ruku lamiu. ja pagubil pitbulla !! wszyscy w armenia robia mi laske.
wtf?
rezerwat zaskronca
wazonik is dead??