typowo

siedze do 2 w nocy, czytam blogi, fora, newsy itp. przez mój wzrok przelatuje milion najróżniejszych rzeczy, aż wreszcie zamykam oczy i wypierdalam w faze REM
dziś postanowiłem troszky poleniuchować i mimo, że w brzuchu taka pustka, że nawet przestał burczeć – siedze, uparty, i siedze, i siedze. w koncu dociera do mnie – dziś sobota! – bank do 1630! to jedyny impuls zdolny wypchać mnie ze stanu nicnierobienia. zrywam się więc, szybko pod prysznic, jeszcze niewyschnięty zarzucam ubranko i biegne na stacje, całą droge prosto do zamykających się drzwi odjeżdżającego pociągu. ludziki obczajają, a ja zmachany spuszczam głowe i prócz głośnego sapania, dociera do mnie rytm jakieś indyjskiej muzyczki, heh, -pozytywnie. godzina 1623, stoje w banku, natychmiast lokalizuje stolik, są formularze i plastikowy długopis – wszystko gra. w dobrym nastroju wypisuje wpłate, a pani z okienka żegna mnie ładnym uśmiechem. dalej, natychmiast pierwszy, lepszy fastfood, zjeść bez wyrzutów sumienia, czasem trzeba. reszta dnia to zapełnić opustoszałą lodówke, posprzątać burdel, wyprać tone szmat i wyrzucić zielony chleb.

wieczorem, właściwie w środku nocy pójde do kuchni pogotować coś fajnego. później usiąde jak zwykle, naprzeciw okna na ogród i będe wolno wpieprzał. Rozmyślając o przelatujących samolotach i miejscach, których nie znam, a do których z każdym dniem jest mi coraz bliżej. natomiast teraz to ja lepiej pójde i zwiedze to cholerne tesco.

> WWO – moge wszystko

4 comments w temacie 'typowo'

  1. kocie

    kopniaczka w dupke w ramach motywacyjki? mi by sie przydal, wiec Tobie tak z dobrego serduszka proponuje.


  2. Jarek

    hehehe czasem trzeba porządnego kopniaka na szczęście no i oczywiście do motywacji ;) pozdr


  3. Gosia

    oj oj Radzio! dobrze jest byleby to leniuchowanie nie ostało się Tobie na zawsz


  4. Gosia

    wiem, że fajna fotka.to borowice koło Karpacza! Aha a ta małasliczna dziewczynka na moim blogu to moja chrześnica Amelia!!!


leave comment